Sunday, 5 April 2009

Polish soda breads

Polish: soda (do pieczenia)
German: Speisesoda
Croatian: soda bikarbona
Spanish: bicarbonato de sodio
Bulgarian: сода за хляб
Ukrainian: Гідрокарбонат натрію
French: bicarbonate alimentaire

Proziaki , sisters of Mediterranean and Middle Eastern pita bread / khubs, are flat soda breads, baked on the top plate of warm stove. Commonly eaten in Polish Carpathians but not only; my mum, who comes from central-eastern Poland, know them from her childhood, but under a simple name placki (pancakes). If you can use a real stove, you are lucky. If not, you can still bake proziaki, just take the thickest frying pan you have and bake them dry, without any oil. I actually regret that I prepared them cause now my mum is molesting me each morning to bake some proziaki for breakfast... We cut them just like bread rolls, smear with butter and eat with bittercress and cucumber

500 gr flour
1 cup sour milk (Polish: zsiadłe mleko; optionally: sour cream or thick yoghurt)
1 teaspoon salt
1 teaspoon sugar
1 teaspoon bread soda (sodium bicarbonate)
(some people experiment by adding 1 egg or few curd fresh cheese)

1. Sieve all loose ingredients into a bowl. Spoon by spoon, add sour milk and kned in your hands. You should obtain thick but elastic dough.

2. Sprinkle your workplace with flour. Roll the dough until 0,5 cm thick and cut into squares with a knife or into circles with a big cookie cutter or glass.

(1st pic: proziaki before and after baking)





4 comments:

aga-aa said...

uwielbiam, moja ciocia robi je co niedziele i podaje z jajkiem sadzonym, macza się w płynnym żółtku

Ewa said...

A skąd pochodzi Twoja ciocia (i czy też nazywa te chlebki proziakami)?

Mmmm, uwielbiam maczać chleb w płynnym żółtku, ale obiecałam sobie, że do Wielkanocy żadnych jajek na śniadanie! ;)

aga-aa said...

wiesz, jak tak patrzę na te zdjęcia to nie wiem czy to to samo, znaczy skład identyczny, ale ona chyba bardziej plackowate robi

ciocia nazywa je blinami (choc jak typowe bliny nie smakują i są bardziej zwięzłe) i wiem że ma korzenie i ukraińskie i ruskie

wpadnij do mnie i zrób mi te bliny, bo ja za dużo kombinuje w kuchni i napewno nie zrobiłabym takich samych jak ty ;)

dużo z tego proziaków wychodzi? bo nie mam wyobrażenia

Ewa said...

Bardziej plackowate, czyli cieńsze?

Moja babcia w podobny sposób robi racuchy, tylko do ciasta dodaje jajka i (chyba) więcej zsiadłego mleka. Może coś takiego właśnie robi Twoja ciocia?

A proziaki smakują jak mieszanka bułki kajzerki i arabskiego chlebka pita o lekkim posmaku sody :)

Ja kiedyś miałam tendencję do przerabiania wszystkich przepisów, czyli: wszędzie sypałam mnóstwo cynamonu, przypraw, ziół, otrąb, mąki jaglanej itd. I wychodziło mi zawsze przekombinowane ;) Teraz już tak nie szaleję. Proziaki są bardzo łatwe i kiedy czasem nie mam w domu chleba, robię je sobie na śniadanie. Jeśli chcesz zrobić dla siebie samej, spróbuj z połową porcji, wtedy wyjdzie ich dosłownie kilka, zależy od wielkości placków, ale powiedzmy z 6-8 sztuk. Trzeba tylko koniecznie mieć grubą dobrą patelnię - z braku pieca :( - bo cienka podczas pieczenia bez tłuszczu szybko zacznie dymić...